Strona Główna Kościół a prawda
www.niezalezna.info

Autorska interpretacja małżenstwa w doktrynie Kościoła katolickiego

1. Aby zrozumieć istotę małżeństwa należy odnieść się do dwóch rzeczywistości Kościoła; Kościoła obdarowującego i Kościoła obdarowywanego. Kościół jest obdarowywany łaską przez Chrystusa, jest wiec Kościołem obdarowywanym, ale także ma swój udział w dziele zbawienia poprzez pomoc wiernym w pełnym korzystaniu z tej łaski. Jest więc Kościołem obdarowującym. Jeden Kościół możemy więc ujrzeć w dwóch wymiarach - w wymiarze, w którym jest obdarowywany przez Chrystusa, oraz w wymiarze, w którym dzięki Chrystusowi i we współpracy z Nim – sam obdarowuje.

2. Kościół obdarowujący urzeczywistnia się w sakramentach. Centralnym punktem owego wymiaru obdarowującego jest Eucharystia, z której wszystkie inne sakramenty jakby się wywodzą. Kościół obdarowujący czerpie swoją moc z Eucharystii, obdarowuje więc poprzez współdziałanie swoich członków zjednoczonych w niej ze sobą i Chrystusem.

3. Kościół obdarowywany to Kościół ciągle pielgrzymujący, którego wierni nie są jeszcze w pełni doskonali, potrzebujący łaski Bożej i pomocy innych ludzi.

4. Jest to jednak jeden i ten sam Kościół. Ci sami członkowie Kościoła współdziałają w obdarowywaniu i ci sami są obdarowywani. Każdy dający jest równocześnie biorącym.

5. Bóg powołał człowieka do współdziałania z innymi ludźmi na chwałę Bożą. Jeden rodzaj współdziałania obdarzył szczególną łaską i naznaczył nierozerwalnością. Jest to właśnie małżeństwo – współdziałanie mężczyzny i kobiety na chwałę Bożą, które nie może zostać przerwane żadną siłą ludzką.

6. Mężczyzna i kobieta w małżeństwie tworzą także Kościół obdarowujący i obdarowywany. Korzystając z sakramentu małżeństwa we współpracy z Chrystusem i sobą nawzajem, obdarowują Kościół; czyli siebie i innych, potrzebujących obdarowania, swoją miłością. Działając razem, działają równocześnie jako obdarowujący i obdarowywani. Obdarowując siebie nawzajem i bliźnich darami płynącymi z sakramentu małżeństwa, jednocześnie sami przyjmują te dary od siebie.

7. Małżeństwo nie może być więc egoistycznie zamknięte tylko na siebie tak, że mąż działa tylko i wyłącznie dla dobra żony, żona działa tylko i wyłącznie dla dobra męża, co w konsekwencji okazuje się tylko złudzeniem dobra. Małżonkowie muszą współdziałać dla dobra Kościoła – które przecież zakłada także ich prawdziwe dobro. Za przykład niech służy tu święta rodzina. Józef i Maria nie skupiają się wyłącznie na sobie, na obdarowywaniu wyłącznie siebie, ale współdziałają dla dobra całego Kościoła. Poświęcając swoje życie dla Chrystusa, czerpią z łask płynących z tego dzieła, które jest także po części ich udziałem. Choć jedynym dawcą łaski jest Bóg, człowiek poprzez uzgodnienie z Nim swojej woli współdziała właśnie w dziele zbawienia.

8. Podstawowym, choć nie jedynym możliwym, celem małżeństwa jest spłodzenie i wychowanie potomstwa. Jest to właśnie współdziałanie dla dobra Kościoła. Małżonkowie swoją wzajemną miłością, darami płynącymi z sakramentu małżeństwa, obdarowują swoje potomstwo, pomagając w jego wzrastaniu do pełnej jedności z Bogiem. Małżonkowie, podlegający w tym procesie także pewnym brakom i błędom, czerpią siłę ze wzajemnego wspierania się w Chrystusie. Tak więc i tutaj wymiar obdarowujący i obdarowywany pokrywają się.

9. Antytezą tej postawy jest postawa "antykoncepcyjna", w której małżonkowie są nastawieni na zaspokajanie wyłącznie swoich potrzeb, bądź swoich i współmałżonka, wchodząc w swoisty “handel wymienny”. Głównym złem postawy antykoncepcyjnej nie jest wzbranianie się przed daniem życia potomstwu, może bowiem być ono w konkretnych sytuacjach uzasadnione, a odmowa współdziałania dla dobra Kościoła i skupienie się na sobie, bądź wyłącznie na swoim związku.

Michał Stanisław Wójcik, 21 maja 2006

Strona Główna Kościół katolicki a Prawda Kontakt